Wykorzystaj nawyki by rozwinąć determinację i osiągnąć sukces!

W ostatnich dwóch wpisach poznałeś rolę determinacji i dowiedziałeś się jak ją w sobie wzbudzić. Teraz wiesz jak zyskać siłę do działania. Jednak sama determinacja to nie wszystko.

Jeżeli chcesz osiągnąć sukces przede wszystkim musisz być wytrwały. Gdyby wystarczyło krótkie uniesienie, to każdy osiągałby sukces. Niestety statystyki wyglądają inaczej.

Potrzebujesz nawyków

Używając determinacji do wszystkiego szybko się męczysz. Czynności, które regularnie powtarzasz zmieniaj w nawyki. Dzięki temu oszczędzisz determinację na specjalne okazje.

Gdy uczyłeś się jeździć na rowerze potrzebowałeś determinacji. Utrzymanie równowagi, pedałowanie to wszystko wymagało twojego skupienia. Teraz robisz to odruchowo. Wystawiasz rower z garażu i jedziesz. Tak samo jest z samochodem, sznurowaniem butów.

Te czynności stały się twoimi nawykami, już nie potrzebujesz determinacji, żeby je wykonywać. Dzięki temu determinację zachowujesz do wykorzystania w innych obszarach, które są dla Ciebie ważne. Pod warunkiem, że wiesz dlaczego są ważne.

Zmieniaj determinację w nawyki

I to jest klucz do sukcesu. Jeżeli coś robisz powtarzalnie to twórz z tego nawyk. Na początku przeznaczasz na to zadanie dużo determinacji, jednak z każdym kolejnym dniem przeznaczać będziesz coraz mniej.

Nie musisz nawet w pełni wykształcić nawyku. Wystarczy częściowa automatyzacja, a na zadanie zaczniesz przeznaczać dużo mniej swojej silnej woli niż zazwyczaj. Kilka częściowo zautomatyzowanych zadań i zyskujesz tony silnej woli, którą wykorzystasz na rzezy dużo trudniejsze i jednorazowe.

Jak wyrabaić nawyki?

Wyrobienie nawyku również wymaga od Ciebie determinacji. Jednak to jest inwestycja, która się zwróci. Na początku przeznaczasz na nawyk determinację, a po pewnym czasie wykonuejsz czynność nawykową bez jej kosztów. A co więcej, determinacja po wyrobionym nawyku wzrośnie. W ten sposób zyskujesz dużo silnej woli by działać i osiągnąć sukces.

Zacznij od wybrania czynności nawykowej. Najlepiej wybrać coś:

  • Co robisz często (najlepiej codziennie)
  • Co już wykonujesz, ale z czym masz problem (możesz też coś nowego, ale jeżeli pracujesz nad tym co już robisz to zyskujesz podwójnie)

I to dwa najważniejsze warunki. Gdy już je spełnisz, to czas przejść do formowania nawyku. Zastanów się w jakiej powtarzalnej sytuacji chcesz robić nawyk. „Codzienne biegam przez godzinę” – taki może być twój nawykowy cel. Jednak próba wprowadzenia takiego nawyku jest trudna.

Po drodze możesz być chory, zmęczony (wtedy wizja biegania przez godzinę przeraża), lub najzwyczajniej w świecie autobus się opóźni i nie będziesz miał czasu by biegać. Ustal swój cel nawykowy np. biegać przez godzinę. Następnie określ dwie rzeczy:

  1. W jakiej sytuacji chcesz to zaczynać (np. biegać po obiedzie, rano gdy się ubierzesz, po zjedzeniu kolacji)
  2. Jaka jest pierwsza czynność rozpoczynająca nawyk (gdy biegasz, to prawdopodobnie założenie butów lub przebranie się w strój do biegania)

Następnie gdy już masz te rzeczy to wykorzystaj formułę nawyków (pochodzi ona z kursu „Kreator Nawyków” autorstwa Damiana Redmera):

Jeżeli (tu sytuacja, w której wywołujesz nawyk), to (tutaj pierwsza czynność rozpoczynająca nawyk)

W ten sposób wprowadzenie nawyku w życie stanie się o wiele łatwiejsze. A wprowadzony nawyk o wiele trwalszy a Ty zyskasz wiele determinacji, którą przeznaczysz na inne obszary.

6 thoughts on “Wykorzystaj nawyki by rozwinąć determinację i osiągnąć sukces!

  1. Nie myślałem do tej pory o tym w ten sposób. Świetny pomysł aby z nawyku zrobić motywatora do osiągania systematycznego, założonego wcześniej celu. W ten sposób można nie tylko uprawiać sport ale też zautomatyzować inne codzienne, czasami nudne czynności. Wykonywać je systematycznie bez większego zaangażowania 🙂

  2. Czasem trudno wygrać z rutyną, nie zawsze chce nam się coś robić. Myślę, że jeśli się czymś interesujemy to wtedy nie ma problemów z motywacją. Jest jeszcze drugi czynnik motywujący, na przykład nie mamy pieniędzy, wtedy wymusza to na nas szukanie źródła dochodów i pojawia się motywacja. Tak więc albo coś co sami inicjujemy, albo gdy jesteśmy do czegoś zmuszeni.
    Jakub ostatnio opublikował…Giełda forex to nie zawsze udana próba znalezienia zródła pieniędzy

    1. Jeżeli chodzi o zainteresowanie to nie zawsze jest tak rózowo. Często potrzeba czegoś więcej niż tylko „Zainteresowania” – nawet prawdziwa pasja czasem nie wystarcza, żeby wytrwać. Tutaj z pomocą przychodzą nawyki 😉
      A co drugiego źródła motywacji – bycia zmuszonym, to problem jest taki, że gdy zacznie być już znośnie, to często przestajemy mieć motywacje do działania i akceptujemy taki stan.
      Hubert Oleszczuk ostatnio opublikował…#1 17-miesięczne wyzwanie czas zacząć!

  3. Zgodze się z tym, że nawyki pomagają, jednakże pamiętajmy też o charakterze. Niektórzy są ambitni i wtedy zaczynają dążyć do celu w jakiejś dziedzinie. Oczywiście inna kwestia to predyspozycje, umiejętności nie zawsze nabywamy w łatwy sposób. Jednak jak robimy coś, ponieważ tego chcemy, to wtedy mozna wiecej zdziałać niż jak jesteśmy zmuszeni do czegoś. Gdyż w drugim wypadku zapominamy tego, co się nauczyliśmy. Generalnie kluczem do sukcesu jest zainicjowanie działania z własnej woli.
    Mateusz ostatnio opublikował…Ruch na blogu sprawi, że będziesz mógł zacząć na nim zarabiać

    1. Pewnie, że charakter i osobowość mają ogromny wpływ na podejście do sukcesu. Jednak tutaj wystarczy zastanowić się jak to było w przypadku ostatnich kilku celów (np. 3). Jeżeli nasze ambicje i postawa zawiodły nas, to czas coś zmienić, bo inaczej marne szanse, że nagle osiągniemy w ten sam sposób cel.
      Również nie zgodzę się z tym, że gdy chcemy, to możemy zdziałać więcej niż gdy jesteśmy zmuszeni. Czasem (a w przypadkach niektórych osób) to zmuszenie daje lepsze efekty. Prosty przykład z efektywnością – wiele osób chce ją rozwijać. Jednak zwykle kończy się na dobrych chęciach. Natomiast gdy pojawi się bodziec z zewnątrz np. przyjedzie rodzina na weekend i musimy się wyrobić wcześniej z projektem, to nagle stajemy się efektywni (a po weekendzie wracamy do niskiej efektywności).
      Hubert Oleszczuk ostatnio opublikował…#3 Pierwszy miesiąc = pierwsze wnioski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge