Czytnik RSS dla blogera – generuj wartościowy ruch

Autorem jest Iamnee
Autorem jest Iamnee

Czytnik RSS, Kanał RSS – większość osób w naszym kraju podobno nawet nie wie co to jest. Dlatego też wykorzystanie tego w biznesie w Polsce w standardowy sposób nie ma większej mocy. Nic Ci po narzędziu, z którego Ty korzystasz, jeżeli twój odbiorca go nie wykorzystuje.

Wykorzystanie technologii RSS w standardowy sposób w naszym kraju nie ma większego sensu. Może da kilka dodatkowych odwiedzin (przy większych blogach), jednak to nie będzie jakiś wielki szał.

Prawdziwa wartość czytnika RSS dla blogera

Prawdziwa moc i wartość dla blogera czytnik RSS ma zupełnie inną. Fakt, nie zapewnisz sobie przez niego stałego kontaktu z czytelnikami, bo mało osób go używa. Jednak możesz w ten sposób pozyskać nowych odbiorców.

Jak? Tworzysz swoją listę blogów, które śledzisz w czytniku RSS, w ten sposób gdy pojawi się nowy wpis Ty będziesz o tym poinformowany. A to sprawia, że będziesz mógł szybko komentować nowe wpisy na blogach innych i w ten sposób generować ruch.

Strategia jest bardzo prosta:

Tworzysz listę blogów, które są według Ciebie ciekawe i dodajesz je do czytnika RSS (tutaj mam złą wiadomość, ponieważ nie wszystkie blogi da się w ten sposób śledzić).

Potem każdego dnia sprawdzasz swój czytnik RSS (Raz, dwa razy – tyle ile masz ochotę i tyle ile możesz), wybierasz ciekawsze wpisy i je komentujesz. W ten sposób promujesz swoją stronę na kilka sposobów:

  • promujesz swoją markę (jeżeli będziesz zostawiał wartościowe komentarze)

  • generujesz ruch wysokiej jakości – będą to ludzie, którzy klikną w twój link

  • Zdobywasz link do strony i pozycjonujesz ją, w ten sposób promując się w długofalowej perspektywie

Jak zrobić swoją listę blogów RSS?

Po pierwsze potrzebujesz czytnika RSS. Ja polecam Ci skorzystać z feedly, lub inoreader. Sam używam tych dwóch. Jednocześnie feedly do mnie bardziej przemawia, bo:

  • Bardziej mi odpowiada interfejs

  • W łatwy sposób mogę zarządzać blogami i przenosić je z kategorii na kategorię

  • Może współpracować z wieloma narzędziami (Evrnoote, pocket)

  • Daje własne propozycje blogów do subskrypcji, przez co mogę znaleźć nowe ciekawe miejsca w sieci

Jednocześnie nie zauważyłem w nim możliwości eksportu śledzonych blogów, oraz możliwości zmiany języka w menu na polski. To są dwie wady, których nie ma inoreader. Dodatkowo inoreader ma możliwość tagowania subskrypcji, czego nie zauważyłem w feedly.

Gdy już masz swój czytnik RSS, to teraz pozostaje Ci dodać wszystkie blogi jakie znasz ze swojej tematyki do niego. Z pewnością znasz ich co najmniej kilka, jeżeli tak nie jest to zastanów się ja chcesz się wypromować swoim blogiem, bo będzie Ci ciężko jeżeli nie znasz konkurencji.

Potem powiększanie tej listy wymaga czasu. Jednocześnie jest bardzo proste. Zawsze gdy wejdziesz na ciekawy wpis, pod którym są komentarze, to przeglądasz je wszystkie. I gdy zauważysz, że któryś jest podlinkowany, to wchodzisz w ten link. Jeżeli jest to ciekawy blog, to dodajesz go do swojego czytnika RSS. W ten sposób stale będziesz zwiększał liczbę śledzonych blogów i możliwych komentarzy do zostawienia.

Listę blogów warto jest uzupełniać cały czas, ponieważ blogi mają to do siebie, że umierają, odradzają się, pojawiają się nowe.

Ja mam na swojej liście ponad 130 blogów w jednej kategorii, a aktywnych jest około 30, kilkadziesiąt publikuje wpis raz na jakiś czas. Tutaj też widoczna jest ogromna zaleta korzystania z czytnika RSS. Nie musisz codziennie wchodzić na każdego bloga, by sprawdzić czy jest coś nowego (co jest męczące, bo niektórzy publikują raz na kilka miesięcy). Zamiast tego wchodzisz codziennie w jedno miejsce – swój czytnik RSS u z niego kontrolujesz całą branżę. Według mnie to świetne, ponieważ gigantycznie oszczędza czas, który możesz poświęcić na coś innego

A Ty wykorzystujesz czytnik RSS u siebie? Jeżeli tak to w jaki sposób?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge