#9 czerwiec podsumowanie – jak wzbudzić motywację?

Do tematu motywacji mam mieszane uczucia. Z jednej strony warto tę motywację mieć. Z drugiej strony sama motywacja jest często przez ludzi podnoszona do rangi cudownego leku na wszystko. Uzależniają oni swoje życie od motywacji. Wszystko co osiągną.

Osobiście wolę raczej skupiać się na pobudzaniu determinacji, bo uważam, że człowiek zdeterminowany osiągnie znacznie więcej niż człowiek zmotywowany.

Czerwiec i motywacja

Tak naprawdę wpis zapowiadający czerwiec, był już wykorzystaniem jednego sposobu na motywację. Mianowicie dzielenia się swoimi celami i planami z innymi. To według wielu liderów motywacyjnych bardzo skuteczna metoda.

Jak zadziałała u mnie? Przecież podzieliłem się swoimi celami nie tylko z najbliższymi, ale z całą widownią bloga. Okazuje się, że nie dała jakichś rewelacyjnych zmian. Oczywiście w momencie pisania czułem przepływ energii. Jednak po kilku dniach on wyparował.

W skutek tego nie trzymałem się założonego planu. Mimo to przetestowałem różne techniki motywacyjne.

Oprócz wcześniej wspomnianej techniki dzielenia się swoimi celami z innymi (która okazała się totalną klapą) przetestowałem:

  • Tworzenie wizji celów. Głównie typową „przyciągająco-sekretowo-motywacyjną” wizję. Efekt podobny jak przy dzieleniu się celami z innymi. Gdy o niej myślałem, to motywacja była. Gdy odpływała, to znikała również motywacja.

Jednocześnie pojawiał się tutaj efekt, o którym kiedyś czytałem, albo słuchałem. Tworzenie takich wizji zaspokaja potrzebę działania. Przez to często po zakończeniu wizualizacji zamiast rzucić się do działania ja brałem się za mało istotne zadania typu sprawdzenie poczty.

  • Rozdzielenie czasu pracy i rozrywki. Jeżeli chodzi o wzrost efektów, to działało genialnie. Jednak czy samo w sobie poprawiało motywację? Tego nie odczułem, po prostu działało się o wiele przyjemniej i o wiele skuteczniej
  • Nawyki, rytuały, zwyczaje, wyzwania. Gdy rozpoczynałem je, to motywacja rosła (podniecenie, że to coś pomoże mi osiągnąć sukces). Jednak po paru dniach wracała do normy. Jeżeli przetrwasz ten okres i wprowadzisz nawyk, albo silnie ukorzenisz zwyczaj, to może nie będziesz zmotywowany, jednak zyskasz korzyści, które daje ta czynność (np. ćwicząc codziennie zdobędziesz więcej energii).
  • Kontrola efektów. Przechodzimy do coraz skuteczniejszych sposobów na motywację. Kontrola efektów mi najbardziej pomogła, bo gdy sprawdzałem efekty i widziałem, że one rosną to chciałem działać intensywniej. Gdy widziałem, że nie ma efektów, to zadawałem sobie pytanie „co zrobić, by się pojawiły” – motywacja rosła. Odpowiednio przeprowadzona kontrola postępów daje zarówno wzrost motywacji, jak i wiele ciekawych wniosków
  • Efekty. Najlepszy i najprostszy motywator. Gdy ukończysz jakieś zadanie, to jesteś z siebie dumny i zdobywasz motywację do zrobienia kolejnego. Pozostaje pytanie co zrobisz z tym przepływem entuzjazmu (rozweselony spędzisz resztę dnia na facebooku, czy może weźmiesz się za kolejne zadanie). Pracując z odpowiednim systemem będziesz wykonywał zadania jedno po drugim.

Wnioski?

Najlepiej na mnie działają najprostsze metody. Wystarczy mi, że będę działał, skupiał się na pracy i kontrolował efekty.

W ten sposób nie tylko zwiększę swój poziom motywacji. Stosując te strategie zadbam o realne efekty.

I według mnie, gdy szukasz sposobów na motywowanie się to jest kluczowe. Samo pobudzenie motywacji jest naprawdę proste. Wystarczy kilka cytatów motywacyjnych (do tego z muzyką motywacyjną), ewentualnie jakiś filmik motywacyjny. Wystarczy, że zaangażujesz się w wizualizację swoich celów.

Jednak taka motywacja jest najczęściej jak wybuch. Przez chwilę ogromna, a potem znika i nic się nie dzieje. Byłeś zmotywowany, jednak nie widzisz żadnych zmian. Znasz to uczucie?

Dzieje się tak, bo motywacja sama w sobie jest bezwartościowa. Dopiero gdy ją przełożysz na efekty, to daje ona realne zmiany. Natomiast zwykle my nakręcamy w sobie spiralę motywacji, jednak w żaden sposób nie przekładamy jej na realne działania. Dlatego nie daje ona żadnych zmian.

Takie jest moje zdanie. Dlatego skupię się na metodach wzbudzania determinacji, oraz na tych technikach motywowania się, które dają realne efekty.

W komentarzu napisz co Ty sądzisz o motywowaniu się i jakie masz doświadczenia związane z tym tematem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge