40-sto dniowe wyzwanie podsumowanie

Plany były ambitne. Jednak nie każda próba osiągnięcia sukcesu musi się nim zakończyć. Najważniejsze to umieć wstać po poniesieniu porażki. Podnieść się po upadku.

40-sto dniowe wyzwanie dobiegło końca i nie zakończyło się sukcesem o jakim myślałem. Jednak zamiast płakać i użalać się nad sobą postanowiłem wyciągnąć z tego wnioski i mądrzejszy o nie osiągnąć sukces w przyszłości.

Przerwy nie zawsze działają korzystnie

Wyzwanie zaczęło się raczej dobrze. Fakt – było ciężko, jednak realizowałem zamierzony plan. A po kilku dniach nawet przyzwyczaiłem się do jego wykonywania i było już o wiele lepiej. Nawet pojawiły się pierwsze efekty – to było bardzo motywujące.

Jednocześnie pojawiły się przeszkody m.in. zmęczenie. Przez nie odpuściłem wyzwanie raz, drugi. A potem poszło lawinowo – całkowicie przestałem wykonywać pewne części wyzwania. Powrót po nieobecności okazał się trudny.

Tak samo jak powrót do ćwiczeń po przerwie – przed nią robiłeś na luzie 50 brzuszków, a teraz masz problem zrobić 30. Ja również musiałem się zmierzyć z tymi samymi problemami, które miałem gdy zaczynałem wyzwanie.

Pamiętaj o tym gdy realizujesz swoje cele – gdy coś przestaniesz robić to po powrocie będziesz musiał się cofnąć.

Dobry początek nie oznacza dobrego końca – musisz na to zapracować

Jak już pisałem wcześniej – początek wyzwania był stosunkowo dobry. Były trudności jednak pokonałem je. Pojawiły się pierwsze efekty. Jednak całe wyzwanie się nie udało.

Realizacja celów to maraton. Tutaj nie wystarczy dobry początek. Jeżeli przebiegniesz dobrze 1km to ciągle zostanie Ci do pokonania 41. I w ich trakcie trafisz na mnóstwo możliwości, które utrudnią Ci dobiegnięcie do mety.

Dlatego w realizacji celów liczy się przede wszystkim wytrwałość. Wyjątek stanowią cele kilkudniowe np. posprzątanie domu. Tutaj wystarczy Ci motywacja. Jednak jeżeli cel trwa kilkanaście dni to do gry wkracza już wytrwałość. Przy celach dłuższych niż miesiąc odgrywa ona kluczową rolę. 

Nie wystarczy dobrze zacząć. Musisz wytrwać całą drogę i dobrze zakończyć cel.

Jasne priorytety to podstawa sukcesu

Jeżeli coś jest dla Ciebie ważne, to zrobisz to. Poświęcisz dla tego inne rzeczy jeżeli zajdzie taka konieczność. Zauważ – wiele osób potrafi zarwać noc by pograć sobie w jakąś grę. To jest po prostu dla nich cholernie ważne.

Jeżeli się zakochasz to również zaczniesz o siebie dbać, starać się. Nagle będziesz potrafił zrezygnować z gry, bo to będzie dla Ciebie istotne.

Natomiast jeżeli nie realizujesz swoich celów to oznacza, że nie są one dla Ciebie ważne. Ty doskonale wiesz, że jeżeli ich nie osiągniesz to nie stanie się nic złego. Nawet nie będziesz się czuł bardzo źle.Natomiast jeżeli nie będziesz się starał w związku to stracisz osobę, którą kochasz. Poza tym po prostu pragniesz się starać. Dlatego właśnie to robisz.

Musisz obudzić w sobie determinację by osiągnąć cele.

Zadbaj o to by cele znalazły się na szczycie twojej listy priorytetów. Wtedy osiągniesz sukces.

Kontroluj postępy

Kontrola postępów jest niezwykle ważna w biznesie i osiąganiu celów. Bez niej ockniesz się dopiero gdy przyjdzie kryzys i będziesz pędził wprost ku przepaści. Natomiast regularnie sprawdzając gdzie jesteś szybko zauważysz, że nie wszystko idzie tak jak powinno. Posiadając tą wiedzę możesz zrobić dwie rzeczy:

  • Olać to i stwierdzić, że jakoś to będzie
  • Zareagować i wprowadzić zmiany
Co zrobisz – decyzja należy do Ciebie. Jednak tutaj masz do wyboru różne możliwości. Jeżeli nie kontrolujesz postępów to musisz czekać aż ockniesz się gdy będzie naprawdę źle.

6 thoughts on “40-sto dniowe wyzwanie podsumowanie

  1. Zgadza się z fragmentem o przerwach… Kiedyś zdarzało się, że odpuszczałem sobie, jednak to uległo zmianie – po przerwie staram się wracać do ostatnio wykonywanego zadania i zazwyczaj mi się to udaje 🙂

  2. Cel uświęca środki ale czasami jednak ta droga jest ważniejsza od samego celu, bo np w brzuszkach nie jest najważniejsze zrobienie 100 tylko zmniejszenie tłuszczu na brzuchy(najczęściej). Dlatego nie należy się poddawać tylko próbować ile razy się da a na pewno za którymś razem się uda i satysfakcja będzie wtedy bardzo duża ale nie z celu a drogi do niego.
    Adrian ostatnio opublikował…Golarka Philips 9000 – jedna z najlepszych dla mężczyzn.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge