40-sto dniowe wyzwanie czas zacząć

Lubie stawiać sobie wyzwania. Czasem im sprostam, czasem nie. Jednak zawsze to ciekawe doświadczenie. Nawet jeżeli się nie uda, to można z niego wyciągnąć wnioski.

Dzisiaj rozpoczynam 40-sto dniowe wyzwanie zaproponowane przez liderów biznesu, w którym działam. Trwa ono dokładnie 40 dni i jednym z jego elementów jest publikowanie codziennie jednego nowego wpisu na blogu.

Cóż mogę napisać?

Wszystkich założeń wyzwania nie zdradzę, choćby dlatego, że ja nie jestem ich autorem i nie mam do tego prawa. Jeżeli chcesz je poznać to zacznij zarabiać ze mną a wtedy poznasz co i jak masz robić.

Dla Ciebie jako czytelnika bloga najważniejsza i najbardziej odczuwalna zmiana polega na tym, że przez 40 najbliższe dni opublikuję 40 wpisów na blogu. Znajdziesz w nich masę treści i wartości.

Co zyskam dzięki wyzwaniu?

Oczywiście głównym celem wyzwania jest rozwój biznesu. To jego podstawowe założenie i dlatego się za nie wziąłem.
Jednak sprostanie wyzwaniu zawsze niesie za sobą o wiele więcej korzyści. O to czego ja spodziewam się dzięki temu wyzwaniu:
  • Rozwój umiejętności pisania bloga – 40 wpisów w 40 dni z pewnością rozwinie umiejętność pisania bloga. Będę to robił lepiej (osobiście obstawiam, że również szybciej)
  • Rozwój pewności siebie – już sam sukces na koncie sprawia, że pewność siebie rośnie. A pewne elementy wyzwania sprawiają, że rośnie ona jeszcze bardziej.
  • Rozwój wytrwałości – sprostanie wyzwaniu rozwija wytrwałość, umiejętność dyscypliny. Uczę się rezygnować z pokus i ustalać jasne priorytety, by sprostać wyzwaniu.
  • Lepsze zarządzanie czasem – to wyzwanie jest jednym z najbardziej wymagających (i absorbujących czas) jakie sobie wybrałem. Dlatego będę musiał rozwinąć tą umiejętność by mu sprostać.
  • Umiejętność radzenia sobie z przeszkodami – duże wymagania, duże cele to również duże przeszkody. Nauczę się z nimi radzić żeby osiągnąć wyznaczony cel.
  • Skupię się na tym co najważniejsze – przez 40 dni zauważę jak skupianie się na tym co jest kluczowe wpływa na osiągane efekty.
Jak widać wyzwanie, które jest nastawione na rozwój biznesu niesie za sobą wiele innych korzyści. Według mnie te skutki wyzwania są równie ważne. A dzielą się one na dwie grupy:
Możliwa dodatkowa korzyść (np. umiejętność pisania bloga) – te korzyści mogą się pojawić, jeżeli sprostam wyzwaniu
Konieczność by osiągnąć cel (np. zarządzanie czasem, wytrwałość) – te cechy muszę w sobie rozwinąć, żeby sprostać wyzwaniu
A co Ty sądzisz o tym wyzwaniu? Rzucasz czasem sobie podobne wyzwania? A może masz rady, które mi się przydadzą?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge